Select Page

E 13 Uciekinier, czyli niesamowita historia z czasów II wojny światowej

E13 Uciekinier, czyli niesamowita historia z czasów II wojny światowej

– Cześć! Natalio, bardzo chciałbym ci dzisiaj opowiedzieć pewną bardzo ciekawą historię..

 – Nie mogę się doczekać, co to takiego…

– Opowieść o strasznych czasach II wojny światowej, czyli niezwykle trudnym okresie dla mieszkańców Polski.

– Myślę, że wszyscy mamy tego świadomość. Jednak dla mnie to wyjątkowo trudny temat, gdyż moja babcia przeżyła wojnę i dużo mi opowiadała o tych dramatycznych wydarzeniach. Szczerze mówiąc, jako dziecko, nie lubiłam tych historii, ale teraz z przyjemnością bym ich wysłuchała.

– Jak zapewne wiesz, podczas II wojny światowej wielu Polaków było więzionych w obozach koncentracyjnych. Przebywali w bardzo ciężkich warunkach, wyniszczani ekstremalnie ciężką pracą i niedożywieni. Najbardziej znanym obozem koncentracyjnym był KL Auschwitz ze słynnym napisem nad bramą „Arbeit Macht Frei”. Ja jednak chciałbym ci opowiedzieć pewną historię obozową, bardzo ciekawą i na pewno optymistyczną. Jest to historia jednej z najsłynniejszych ucieczek z obozów koncentracyjnych. Ucieczka z KL Auschwitz, o której nawet telewizja BBC nakręciła bardzo ciekawy film pt „Uciekinier”, który gorąco polecam. 

– Gdzie można zobaczyć ten film?

– Ja oglądałem go na YouTubie. Opowiada on historię pana Kazimierza Piechowskiego, który wraz z trójką kompanów uciekł właśnie z KL Auschwitz w czerwcu 1942 roku. Kazimierz Piechowski trafił do obozu w 1940 i tam dostał numer obozowy 918. Pomysł ucieczki wyszedł od jednego z jego kolegów, który dowiedział się, że jest na liście śmierci. Nie miał zatem nic do stracenia, jedyną jego szansą na przetrwanie była próba wydostania się z obozu, co uchodziło za rzecz niewykonalną. 

Cała intryga była tak zaplanowana, że ucieczka mogła się odbyć tylko w sobotę, ze względu na skrócony czas pracy w ten dzień oraz fakt, iż wtedy właśnie esesmani rozjeżdżali się do domów. Kazimierz Piechowski zaplanował ucieczkę wraz ze swoimi towarzyszami pracy, z których jeden naprawiał samochody w obozie, miał zatem do nich w miarę swobodny dostęp i na tym oparli swój plan – chcieli wydostać się z obozu samochodem przebrani za oficerów. Potrzebowali jednak innych ubrań, gdyż jako więźniowie chodzi w pasiakach. Dzięki rozkręceniu wcześniej śrub do włazu dostali się do magazynów, przebrali się w mundury SS i przygotowanym samochodem zamierzali wyjechać przez główną bramę. Zanim jednak ją przekroczyli przeżyli niesamowite chwile oczekiwania na to, czy ich plan się powiedzie i nie zostaną zdemaskowani, nie posiadali bowiem żadnych dokumentów!

– Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak bardzo zdenerwowaniu musieli być, czekając na otwarcie szlabanu!

– Z całą pewnością byli, ale potrafili zachować zimną krew! Kiedy zbliżali się do szlabanu przy bramie głównej, a ten nadal się nie podnosił, musieli zatrzymać auto. Nie wiedzieli, co robić, ponieważ jako więźniowie nigdy nie byli świadkami wyjazdu oficerów przez bramę główną, nie znali procedur. Kazimierz Piechowski zareagował intuicyjnie – otworzył z werwą drzwi samochodu, niczym prawdziwy oficer, i krzyknął po niemiecku do pilnującego esesmana przy szlabanie coś w stylu Śpisz do cholery, czy co?! Ile mamy tu czekać?!“. To było niesamowite, ale wartownik natychmiast podniósł szlaban! Udało im się wyjechać i pomimo intensywnego pościgu nie zostali złapani, a wieść o ich brawurowej ucieczce lotem błyskawicy rozeszła się wśród więźniów, podnosząc ich morale. 

Wielką pasją pana Kazimierza były podróże po świecie, jednak czas wojny sprawił, że nie mógł tych marzeń realizować. Dopiero wiele lat po wojnie pan Kazimierz Piechowski zajął się swoją największą pasją, odwiedzając ponad 60 krajów, o czym opowiada w następujących słowach: „Przez całe swoje życie ciągle uciekałem. W czasie wojny uciekałem przed Niemcami. W Auschwitz kilka razy uciekłem przed śmiercią. Po wojnie uciekałem przed „czerwonymi”. Teraz uciekam w świat, żeby nie stetryczeć”.

– Bardzo lubię słuchać takich historii, w których koniec końców dobro zwycięża! Dziękuję za podzielenie się nią z naszymi słuchaczami!

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close